Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - blog Edwina Bendyka Antymatrix - blog Edwina Bendyka Antymatrix - blog Edwina Bendyka

26.06.2014
czwartek

Gdzie je(st) władza?

26 czerwca 2014, czwartek,

Tydzień temu, w Boże Ciało, wydawało się, że Monika Olejnik skutecznie odwołała premiera i jego rząd. Jej dramatyczna puenta na koniec konferencji prasowej i bezradność Donalda Tuska, wydawało się, że były kwintesencją sytuacji. Minął tydzień i wszystko wygląda inaczej – Tusk przeszedł do ofensywy, poprosił Sejm o wotum zaufania i oczywiście je otrzymał. W dużej mierze dzięki pomocy opozycji, która mówi o trupie Tuska płynącym Wisłą, tyle tylko, że nie mówi, czy ten trup jest bliżej Krakowa, czy Gdańska. Bo samo stwierdzenie, że kiedyś władza Tuska się skończy, nie jest rewelacją – takie są prawa biologii i demokracji.

Premier jeszcze tydzień temu bezradny podczas spotkania z dziennikarzami, wczoraj w Sejmie ubrał się w kostium męża stanu odwołującego się do mechanizmu demokratycznego, by odnowić mandat na sprawowanie władzy. Pokazał przy okazji, że publiczna debata oscyluje między skrajnościami wyrażającymi się w pytaniach: gdzie jest władza i gdzie je władza? Niektórym te dwa pytania zlewają się w jedno, więc potem też mają trudności z analizą rzeczywistości. A pytanie, gdzie jest obecnie władza w Polsce, ma kluczowe znaczenie.

Jeszcze tydzień temu wydawało się, że rządzą media. Ale media tak się zafascynowały sobą, że zapomniały lekcji ostatnich lat – że mają coraz mniejszy wpływ na rzeczywistość i podobnie jak klasa polityczna odklejają się od społecznego świata.

Długo rozmawialiśmy o tym z prof. Tomaszem Szlendakiem, socjologiem z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, który jest przekonany, że w sensie społecznym cała afera minie bez większych konsekwencji. Jest poza radarem „milczącej większości”, która gazet nie czyta i programów informacyjnych nie ogląda. A jeśli coś mobilizuje, to sprawy o podtekście religijno-obyczajowym. Na Węgrzech słynna „afera taśmowa” wywołała masowe protesty i wyniosła do władzy Viktora Orbana. W Polsce, w okresie największego nasilenia naszej afery, do działania mobilizuje spektakl „Golgota Picnic”.

W efekcie Donald Tusk dostrzegł, że opozycja jest w istocie bezsilna i może przystąpić do kontrofensywy, by odbudować straty, jakie wywołał o tydzień wcześniejszy kryzys – głosowanie w sprawie immunitetu Mariusza Kamińskiego.

Wtedy ujawniły się pęknięcia w samej Platformie, które rzeczywiście groziły rozpadem obozu władzy. Afera podsłuchowa zamiast ten kryzys pogłębić, doprowadziła do konsolidacji obozu władzy. I wzrostu znaczenia nowej siły politycznej powstającej wokół Janusza Korwin-Mikkego. Stracili kelnerzy, restauratorzy i opozycja. Dziś wiadomo, gdzie jest władza. Gdzie będzie po wyborach, niezależnie od tego, czy odbędą się w normalnym, czy przyspieszonym terminie?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 24

Dodaj komentarz »
  1. …rozpad obozu pracy? może Pan naszych zuchów przeceniać

  2. Nad dobrem publicznym zwyciężyła koalicja strachu PO oraz chłopków pańszczyźnianych z PSL ciekawe co ci drudzy otrzymali. Niech pan się nie ośmiesza mówiąc o jakiejś racji stanu. Dobrze wiemy, że w przypadku rozwiązania sejmu wielu z tych posłów i posłanek straciłoby źródło dochodu. Nie było żadnego przejęcia inicjatywy gdyż o wotum zaufania mówił ukryty PO wiec Palikot

  3. Nic sie nie zmienilo – poslowie PO jacy sa kazdy slyszal lub czytal wiec trudno zeby ci sami ludzie pelni cynizmu, chamstwa i pogardy dla wyborcow po prostu zrezygnowali z synekur – „bo tak wypada”…

    Niezatapialnosc sitwy Tuska to policzek dla demokracji.
    W innych krajach premier podaje sie do dymisji bo sie przewrocil prom lub zawalil dach supermarketu – ale ludzie Tuska nie dadza sobie odebrac osmiorniczek bo sie skompromitowali.

    A my przyzwyczailismy sie do fetoru szamba jak powoli gotowane zaby do ukropu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Mądrość narodu polega na intuicji ,gdzie jest mniejsze zło.Do tego dochodzi tradycja i obyczaje picia i i bluźnienia.Jelcyn był uwielbiany za dyrygowanie orkiestrą i trunkowość.I na nic tuptanie odnóżkami po władze i bredzenie w kółko tego samego ,że Tusk musi odejść.Podobnie jak to było z Balcerowiczem.

  6. wygrały koryta ludowców, ot cała magia „geniuszu” politycznego Tuska
    prozaiczne wbrew pozorom….

  7. No, cyrk działa,jak działał, a wy – Polacy odznaczający się murzyńskością – do roboty. Panowie muszą się zabawić waszym kosztem. No, do roboty, wio!

  8. Odpowiedź jest jedna: „bo ujawniono nie te rozmowy, co trzeba. Ani słowa o tym, kto ma dostarczyć trotyl”.

    Część obywateli karmiona evilem Tuskiem rozczarowała się co do treści ujawnionych rozmów – pewnie spodziewano się czego innego. A niektórzy dodatkowo muszą się wysilić, aby mieć pewność, co w tych rozmowach jest faktycznie bulwersującego. Stąd właśnie rusza egzegeza powiatowa:

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/akcja-pis-czas-na-zmiane-w-niedziele-we-wszystkich-powiatach/2cl50

  9. @Andrzej Falicz

    O jakim policzku dla demokracji Pan mowi? Partia PO dwukrotnie zwyciezyla demokratycznie w wyborach parlamentarnych. Ci demokratycznie wybrani poslowie demokratycznie wyrazili premierowi votum zaufania. A w najblizszych wyborach demokratycznie zwyciezy albo PO, albo inna partia. Ostatnio chyba zapatrzyl sie Pan na sympatycznego Afrykanczyka imieniem Kali. Pewnie ze wzgledu na nazwisko autora tej poczytnej powieści:))

  10. To nie może skończyć się na gadaniu. Za ujawnienie nawet banalnej kradzieży pieniędzy podatnika jakim było zapłacenie kartą rządową za obiad z kolegą , należy się dymisja.
    Jest czytelna legalna sprzeczość w samym tym incydencie. Jeżeli obiad był prywatny, to była to kradzież. Jeżeli obiad był służbowy to treść rozmowy powinna być analizowana przez Trybunał Stanu.

  11. Panie Falicz, jak Ziobro skompromitował się akcją przeciw Barbarze Blidzie, jak polała się krew – Kaczuś jakoś nie widział powodu ani do podawania się do dymisji, ani do dymisjonowania Ziobry, faceta z tytułem magistra, któremu zasada domniemania niewinności była nieznana. A gdyby tak podsłuchać PiS, pewnie tez byłoby czego słuchać. Nie mówiąc już o takich jawnych odzywkach, jak spieprzaj dziadu (oczywiście PiS nie pogardza narodem polskim, nie), ruda małpa, ciemny lud to kupi… A jak Lech spowodował śmierć 96 pasażerów pechowego lotu do Smoleńska, to jeszcze go pochował na Wawelu. Tak wygląda odpowiedzialność a la Kaczyński. Tusk nie ma na swoich rękach krwi i samobójczej śmierci wielu niesłusznie oskarżanych w czasie świetlanych” rządów Kaczyńskiego.

  12. @Danka

    Nikt nie placil Pani pieniedzmi. Prezes Belka zaplacil karta NBP, ktora ma do dyspozycji. A srodki na tej karcie sa wypracowane przez bank, a nie Pania. Tak jest w kazdej instytucji, ktora ma fundusz reprezentacyjny. Ja tez z takiej korzystam:))

  13. @atalia

    Mam dla Pana propozycje do rozwazenia. Moze poczekajmy do wyborow parlamentarnych i tam dajmy wyraz dezaprobacie dla rzadu Tuska. Tymczasem nie pracujmy na rzecz rozmaitych nieznanych swoloczy politycznych lub biznesowych i nie kompromitujmy polskiego Panstwa na zewnatrz jeszcze bardziej.

  14. Problem polega na tym, że o ile ci z aktualnych nagrań wyszli na cyników i krętaczy, to ci inni już nieraz udowadniali że są oszołomami. I teraz człowieku, napiłbyś się wody, a dostajesz do wyboru absynt, ocet i syrop klonowy.

  15. No ja sie akurat bardzo ciesze, bo choc Tusk popelnil kilka bledow, to przerasta o glowe lub dwie, reszte naszej klasy politycznej. Ubolewam nad reszta ale nie moge sie zdecydowac, czy bardziej na ubolewanie zasluguje ekipa nagrywanych czy opozycja a moze prokuratura i sluzby dajace ciala po calosc? Powiem, ze chyba najbardziej szokujaca jest degrengolada akcji prokuratury i ABW. To naraza panstwo na smiesznosc. Brak wiedzy, organizacji i bezradnosc wobec dziwnej redakcji, ktora z pewnoscia jest uczestnikiem a nie jak chcialby media jedynie projektorem do wyswietlania „afery podsluchowej”. Pismo tego typu powinno wiedziec, czym jest polska racja stanu i czy afery powinny byc rozwiazywane dla dobra kraju przez odpowiednie sluzby czy naglasniane przez dziennikarzy, zeby pan Wladek z panem Mietkiem mieli o czym rozprawiac przy piwie, a dobro kraju na tym moze ucierpiec nieproporcjonalnie. Nie podoba mi sie takze zajmowanie stanowiska redaktora naczelnego przez czlowieka z kryminalna przeszloscia i nawet jesli jego wyrok ulegl zatarciu, to jest jeszcze cos takiego jak przyzwoitosc.

  16. „..podobnie jak klasa polityczna odklejają się od społecznego świata. ”

    Tasmy po czesci ujawnily tenze stan rzeczy. A probuje sie polskiemu spoleczenstwu wmowic, ze nic sie nie stalo. Stalo sie, w sumie nie po raz pierwszy.
    Reakcja zas jest taka, ze probuje sie strzelac do „gonca”, ktory przyniosl zla wiadomosc.

    Pozdrawiam

  17. Geniusz Tuska polega na niekończących się cesjach na rzecz PSL-u i tyle. Zupełnie się nie zdziwię gdy za chwilę dowiemy się o nowych konfiturach dla działaczy tej partii. Nie zdziwiłem się gdy Tusk zrezygnował z reformy KRUS-u, nie zdziwię się gdy w najbliższych dniach po myśli PSL przejdzie ustawa o uboju rytualny.
    Ma rację Palikot gdy mówi, że dzisiejsze PO to zbiór kukiełek w rękach Tuska.

  18. Kalina
    26 czerwca o godz. 20:50

    Z przyjemnością rozważyłem propozycję i aleatoryczną satysfakcją będę zawsze popierać władzę, której szef policji jawnych i koordynator policji tajnych ze szczerą szczerością najszczerszą mówi szefowi najgłówniejszego banku o okradzeniu obywatela.

  19. Co to jest Golgota Picnic? Kto tu jest oderwany od społeczeństwa, czy czasem nie redaktor?

  20. Ja zwyklam zawsze popierac wladze mojego kraju i byc wobec niego lojalna. Robilam to z zatkanym nosem nawet za PRL-u. Dzis sytuacja jest inna, gdyz niemila i niekompetentna wladza moze byc odwolana z pomoca kartki wyborczej. Ale Panu chyba głównie o to chodzi, ze to nie nastepuje:)) Wybiera wiec Pan droge znana w Polsce od XVIII w. i Targowicy – wezwanie na pomoc sasiadow.

  21. @Kalina: czy Pani komentarz odnosi się do mojego wpisu, czy do jakiegoś z komentarzy?

  22. D.Tusk przetrwal, to taka a nie inna jest ARYTMETYKA SEJMOWA.

    Opozycja – ktora realnie, czyli politycznie NIE ISTNIEJE – nie miala tu zadnego znaczenia.

    PS. Monika Olejnik to – REALNIE – magiel polityczny, a nie mainsterem. Cos na ksztalt ‚Pudelka’, ktory w kontekscie Olejnik, Lisa, Durczoka i ,niepokornych’ wyrasta na powazny magazyn opinii.

    A wladza jest – w demokracji – zawsze w tym samym miejscu.

    W centrum politycznym.

  23. @Pan Redaktor Edwin Bendyk

    Zapomnialam podac adresata postu, przepraszam. Odpowiedzialam oczywiscie panu Atalii:))

  24. @Kalina: Uff, dziękuję, bo się już przestraszyłem.

  25. Kalina – 20:25
    Minister Sikorski płacil kartą MSZ , czyli pieniędzmi podatnika.
    Czy MSZ „wypracowuje” pieniądze , może pani Kalina to nam wyjaśni. Czy to było przestępstwo ? Czy instytucje rządowe płacące za absurdalnie wykwintne kolacje swoich pracowników mają prawo korzystać ze służbowych kart kredytowych, zapraszając do restauracji kolegów ?

css.php