Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - blog Edwina Bendyka Antymatrix - blog Edwina Bendyka Antymatrix - blog Edwina Bendyka

22.06.2014
niedziela

Drugie Życie Wirtualnych Dzikich

22 czerwca 2014, niedziela,

„Życie Wirtualnych Dzikich. Netnografia Wikipedii” autorstwa Dariusza Jemielniaka ukazała się po angielsku w prestiżowym Stanford University Press. Gratulując prof. Jemielniakowi, warto przypomnieć polską edycję tej znakomitej książki odsłaniającej kulisy działania Wikipedii, jednego z najciekawszych zjawisk społeczno-kulturowych początku XXI wieku. Dariusz Jemielniak nie miał łatwego zadania, bo musiał pogodzić swoje wikipedystyczne zaangażowanie z naukowym obiektywizmem – to jednak generalnie problem badań nad cyfrowymi światami, trudno w nie przeniknąć, nie będąc ich mieszkańcem, tym samym ornitolog musi być także ptakiem.

Dariuszowi Jemielniakowi, profesorowi w Akademii Leona Koźmińskiego, udało się pogodzić obie role, powstał w rezultacie fascynujący opis rzeczywistości, którą ciągle wielu trudno zrozumieć i zamiast tego posługują się wytartymi kliszami. Wikipedia to żywa przestrzeń społeczna, pełna emocji, konfliktów i nierówności, której zadaniem jest tworzenie zasobu obiektywnej, encyklopedycznej wiedzy. Czy to w ogóle możliwe? W podobnym stopniu, jak w tradycyjnym modelu encyklopedycznym, bo ostatecznym stabilizatorem pracy wikipedystów są referencje bibliograficzne. Czyli najbardziej tradycyjny sposób legitymizowania wiedzy, jaki wymyśliła nowoczesna nauka. Wikipedia jest więc, co zauważył już filozof internetu Pierre Levy, przedsięwzięciem bardzo w swym rdzeniu konserwatywnym. Ale oddajmy głos Dariuszowi Jemielniakowi:

Co jednak zachęca wikipedystów do społecznej pracy nad wpisami? Cóż, dobrym motywatorem jest konflikt – świat Wikipedii daleki jest od Habermasowkiej utopii komunikacyjnej, gdzie możliwy jest konsensus na zasadzie racjonalnej dysputy. Bliższy prawdy był Heraklit twierdzący, że to polemos jest ojcem wszystkiego. A sposobem na pokój odwołanie do „referensu transcendentalnego”, czyli zewnętrznego odnośnika, czyli źródła bibliograficznego.

Związane z polską hasła oczywiście doskonale nadają się do generowania konfliktu – co ciekawe, im konflikt gorętszy, tym hasła są lepsze, bo bardziej angażują wikipedystów, którzy poszukują kolejnych źródeł, a kolejne edycje poprawiają i pogłębiają hasła.

Endogennym rzec można problemem Wikipedii jest jej seksizm, lub raczej nierówność w zaangażowaniu w wikipedystyczny projekt mężczyzn i kobiet. Wikipedystek jest mniej, co po części można wytłumaczyć niechęcią do uczestniczenia we wspomnianej kulturze konfliktu. To jednak szerszy problem cyfrowych wspólnot – również świat hakerski jest zmaskulinizowany. Wikipedyści problem dostrzegają, przekonuje prof. Jemielniak, bo prowadzi do nierównowagi w przygotowaniu treści – tematy związane z kobietami są opracowywane słabiej i słabiej obecne.

Wikipedia, samo życie. Dzięki pracy Dariusza Jemielniaka zyskaliśmy doń wgląd. Polecam lekturę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. Pogratulować

  2. Serdeczne gratulacje dla prof Dariusza Jemelniaka! Tylką tą drogą możemy wejść do światowego dyskursu by mieć wpływ na bieg rzeczywistych zdarzeń… a nie upublicznianiem prywatnych rozmów polityków choć niektórym wydaje się inaczej . Cieszę się bardzo z tej ważnej publikacji.

  3. dziękuję za dobre słowa 🙂

  4. Przeczytamy, zobaczymy… Od wersji angielskiej odstrasza cena – 40 dolcow.

css.php