Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - blog Edwina Bendyka Antymatrix - blog Edwina Bendyka Antymatrix - blog Edwina Bendyka

26.11.2018
poniedziałek

Nauka o klimacie

26 listopada 2018, poniedziałek,

Doniesień o globalnym ociepleniu coraz więcej, coraz częściej też pojawia się w nich alarmistyczny ton. Ale nie brak też opinii bagatelizujących zagrożenie. Komu ufać?

Najlepiej sięgnąć po „Naukę o klimacie”, opublikowane właśnie najpełniejsze po polsku kompendium wiedzy o zmianach klimatycznych.

Naukę o klimacie przygotowali sprawdzeni autorzy: Marcin Popkiewicz znany z dwóch bestsellerów „Świat na rozdrożu” i „Rewolucja energetyczna”, Aleksandra Kardaś, fizyczka atmosfery, i Szymon Malinowski, także fizyk atmosfery. Prowadzą portal naukaoklimacie.pl, w którym można przeczytać najświeższe doniesienia i komentarze. Książka „Nauka o klimacie” jest z kolei syntezą aktualnej wiedzy i choć ma format podręcznika (tak, są nawet zadania do rozwiązania), czyta się ją jak opracowanie popularnonaukowe.

Niefajne ciepło

W „Naukę o klimacie” warto się zaopatrzyć, by zrozumieć, na czym polega bezprecedensowy charakter kryzysu klimatycznego. Niefrasobliwi politycy, jak przed dekadą Donald Tusk i nieco później Andrzej Duda, potrafią komentować globalne ocieplenie bon motami, że fajnie, gdy w Polsce będą rosły pomarańcze. Być może i fajnie, należy jednak pamiętać o cenie, a tę można wyczytać choćby w rządowym projekcie Polityki Ekologicznej Państwa do 2030 r. Pustynnienie kraju, huragany o narastającej sile, intensywne ulewy podtapiające miasta, migracja gatunków roślin i zwierząt grożących dotychczasowej równowadze ekologicznej.

To już się dzieje, gdy średnia temperatura atmosfery wzrosła „zaledwie” o 1 st. Celsjusza powyżej poziomu przedprzemysłowego. I cały czas rośnie, bo rośnie nieustannie emisja gazów cieplarnianych, mimo że zgodnie z porozumieniami międzynarodowymi powinna maleć. W efekcie coraz trudniejsze będzie zahamowanie wzrostu na w miarę bezpiecznym poziomie 1,5 st. Celsjusza. Ale o tym wszystkim w „Nauce o klimacie”.

Niewygodna prawda

Książka uzbraja w wiedzę, by rozumieć, co się dzieje i mierzyć się z często podnoszonymi wątpliwościami – nie brak wszak sceptyków, którzy nawet jeśli zgadzają się z faktem globalnego ocieplenia, to kwestionują znaczenie aktywności człowieka lub pewność posiadanej wiedzy. Niestety, wiemy wystarczająco dużo, by zrozumieć, że czas ucieka i jesteśmy coraz bliżsi uruchomienia scenariuszy prowadzących do katastrofy.

„Nauka o klimacie” mimo gorącego tematu napisana jest chłodnym, rzeczowym językiem – nie epatuje emocjami, tylko przedstawia konkretną wiedzę i fakty. I właśnie dlatego porusza do głębi. Obowiązkowa lektura przed zbliżającym się szczytem klimatycznym ONZ w Katowicach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop
css.php