Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Antymatrix - blog Edwina Bendyka Antymatrix - blog Edwina Bendyka Antymatrix - blog Edwina Bendyka

29.05.2013
środa

Amsterdam – nagroda dla wynalazców w cieniu wielkiej polityki

29 maja 2013, środa,


Europejski Urząd Patentowy zorganizował już po raz ósmy galę European Inventor Award honorującą najwybitniejszych europejskich wynalazców. W tym roku impreza odbywała się w cieniu wielkiej polityki, czyli walki o jednolity patent europejski. Zabiega o to szef EPO, Benoît Battistelli, co nie dziwi, bo ranga jego i tak potężnej instytucji wzrośnie. Wprowadzenie patentu za cel strategiczny przyjął Michel Barnier, unijny komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług.

Polska, obok Włoch i Hiszpanii nie zamierza póki co wchodzić do systemu – warunkiem jego powstania jest ratyfikowanie umowy o Jednolitym Sądzie Patentowym przez 13 państw członkowskich. Barnier jest przekonany, że się uda – podczas konferencji prasowej w Amsterdamie zachwalał idę wspólnego patentu jako jednego z elementów konsolidacji wspólnego rynku w dobie gospodarki opartej na wiedzy. Jeśli chcemy zwiększyć konkurencyjność wobec nie tylko USA i Japonii, lecz także Chin, Brazylii, Indii to również w obszarze własności intelektualnej musimy występować jako największa gospodarka na świecie. Rok 2012 był o tyle dobry, że UE wróciła do innowacyjnej formy sprzed 2008 r., mierząc liczbą patentów. Tyle tylko, że w tym czasie Chiny i Korea Południowa wyrwały do przodu.

Celem głównym amsterdamskiego spotkania było uhonorowanie najlepszych wynalazców, nie tylko europejskich – jednak z kategorii jest otwarta na świat. NA bieżąco relacjonowałem wyniki na Plus Google, Twitterze i Facebooku pod #Amsterdam. Wygrali twórcy USB (Ajay V. Bhatt, Bala Sudarshan Cadambi, Jeff Morriss, Shaun Knoll, Shelagh Callahan), bezgłośnych zawiasów (Claus Hämmerle and Klaus Brüstle), nanokapsułek do dystrybucji leków przeciwnowotworowych (Patrick Couvreur, Barbara Stella, Véronique Rosilio, Luigi Cattel), wyświetlaczy LCD (Martin Schadt). Nagrodę publiczności zdobył José Luis López Gómez, „hiszpański kolejarz” za rozwiązania związane z szybką koleją.

Warto przejrzeć opisy nominacja na stronie EPO, bardzo ciekawe. Ja się jednak zawiodłem, że nie w kategorii Lifetime Achivement nie wygrała Sophie Wilson z Wielkiej Brytanii, twórczyni mikroprocesorów ARM, które zasilają dziś praktycznie wszystkie urządzenia przenośne. Autorka kilkudziesięciu patentów, za którymi kryją się rozwiązania trzymające przy życiu współczesny cyfrowo-elektroniczny świat. Przy tym niezwykle ciekawa postać – Sophie urodziła się jako Roger, odkryła jednak że jest kobietą i już jako właśnie Sophie Wilson dokonała swoich najważniejszych wynalazków. Poszła w ślady mitycznej Ady Lovelace, która z Charlesem Babbagem tworzyła fundamenty przyszłej cywilizacji informatycznej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 9

Dodaj komentarz »
  1. Rozumiem że jury jako podstawowe kryterium powinno przyjmować płeć w kolejności 1. transwestyci, 2. kobiety lub w ostateczności faceci? Czy na kompletnie każde zagadnienie musi Pan patrzeć przez pryzmat płci Panie Edwinie?

  2. Martin Schadt ze Szwajcarii dokonał swojego odkrycia LCD gdzieś około 1970. Czekał więc na nagrodę ponad 40 lat. Czy nie uważa Pan, że brakuje jeszcze paru lat do bycia zawiedzionym brakiem nagrody dla Sophie Wilson?
    Przecież Polska nie dostała jeszcze nagrody za Kopernika ani Łukasiewicza, a dopiero potem należy się coś Anglikom. Nie mówiąc o Enigmie, która wygrała podobno jakąś wojnę światową.
    No bo jak można dawać nagrodę Hiszpanowi za zawieszenie kół w pociągach, które po Polsce nie jeżdżą. Nie dziwię się, że przy tak jawnej niesprawiedliwości Polska musiała odmówić. Konieczność tłumaczenia mrowia polskich patentów przekroczyłoby możliwości każdego kraju.

    P.S. Nie myślałem, że ktoś w PL o tym napisze. Uznanie dla Pana.

  3. Ta cała impreza nie jest tak porywająca jak reportaż z przedszkola, gdzie pewna przedszkolanka krzyczała na dzieci i przez kilka dni mieliśmy wywiady z kierowniczką przedszkola, wójtem, panią z kuratorium, rodzicami itd. Nie ma się też co równać z debatą na temat przejścia Lewandowskiego do innego klubu.
    Telewizje wysyłają reporterów do miasta, gdzie jakiś świr zastrzelił kilkanaścioro dzieci, po to tylko żebyśmy zobaczyli reportaż z miejsca zdarzenia i posłuchali po raz setny o tym co się zdarzyło i co na ten temat mówią mieszkańcy – tu widać reporter nie był potrzebny.
    A przecież mógłby to być news na parę dni. Powiedzieć wcześniej coś o konkursie, pokazać dotychczasowe osiągnięcia i wynalazców, a przede wszystkim omówić ich wynalazki. Nikogo to nie zaciekawiło?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Bezgłośne zawiasy? Marzenie nastolatka.

  6. Ada Lovelace nie byla „mityczna”. Byla jak najbardziej historyczna.

  7. Procesor ARM nie jest wynalazkiem. Jest konstrukcja. Bardzo dobra konstrukcja, ale bazujaca na istniejacej wiedzy

  8. Niesamowite co ludzie potrafią wynaleźć. Za 40 lat chyba nie za dążymy za rozwojem techniki. Już teraz to co nowe dziś po kilku miesiącach jest zastępowana czymś lepszym i nowszym.

  9. @Marchewa: obawiam się, że to Pan ma obsesje: napisałem wyraźnie, dlaczego byłem zawiedziony – ze względów merytorycznych i dodałem jedynie, że Pani Wilson jest przy okazji ciekawą osobą. Uzupełnienia tego nie traktowałem (i nie widać tego w tekście) jako argumentu za nagrodą. A zawiedziony byłem nie tylko ja, choć jury miało więcej materiałów do analizy więc werdykt szanuję (podobnie jak Sophie Wilson, z którą rozmawiałem już po uroczystości). Tak, że reasumując proszę nie przerzucać na mnie swoich kompleksów.

    @Andrzel Lewandowski: to że Lovelace była postacią historyczną nie wyklucza mitycznego statusu

  10. Zgadzam się z Panem Krzysztofem! 🙂 Bezgłośne zawiasy to przełom z punktu widzenia nastolatków:) Każdy chciałby takie mieć.

    Pozdrawiam

css.php