Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

7.06.2015
niedziela

Polska 2020, 2030, 2040 – w stronę reformy kulturowej. Zapowiedź raportu

7 czerwca 2015, niedziela,

Gorących analiz powyborczej rzeczywistości w Polsce nie brakuje, nie będę się dziś do nich dokładał, choć klawiatura świerzbi. We wtorek, 9 czerwca, podczas VI. Kongresu Innowacyjnej Gospodarki zaprezentowane będzie opracowanie „Reforma Kulturowa 2020, 2030, 2040″ zamówione przez Krajową Izbę Gospodarczą.

Powstawało przez ostatnie pół roku i jest dziełem zbiorowym (skład zespołu przedstawiam na zakończenie wpisu). Autorzy działali w przekonaniu, że inna Rzeczpospolita jest możliwa, że co było sukcesem 25-lecia, należy uznać, nie powinno to jednak przesłaniać świadomości widma grożącego kryzysu i konieczności odpowiedzi na pytania o dalszy rozwój i jego model.

Raport będzie można przeczytać już za dwa dni, jego ideę i główne tezy doskonale tłumaczy w ostatniej POLITYCE Jacek Żakowski, redaktor opracowania.

Poniżej fragment:

Jesienią 2014 r. KIG zamówił raport „Reforma kulturowa” i 12-osobowe Konsylium przystąpiło do pracy. Zaczęła się niezwykła intelektualna przygoda. Rzadko się zdarza, żeby wybitni ekonomiści, psychologowie, politolodzy, socjologowie, antropolodzy i pedagodzy (także z udziałem publicystów) pracowali razem. Zazwyczaj kiedy ekonomiści coś zaproponują, to psycholodzy i socjologowie pukają się w głowę. I odwrotnie. Wyjątkowość Konsylium polegała na tym, że tworzyliśmy wspólną wizję zmiany, wyrastającą z różnorodnego dorobku wielu nauk społecznych, nie rezygnując z rozmaitości języków, słowników, narzędzi oraz pól poznania i działania.

Zaczęliśmy od antropologicznego eseju literaturoznawcy prof. Przemysława Czaplińskiego, który opisał sensy młodej literatury 25-lecia, ujawniającej, jaką kulturową drogą idziemy i jakie to powoduje ryzyko. Zwłaszcza dla ekonomistów było to objawienie. Światy pozornie tak odległe, jak to tylko możliwe, zaczęły się widzieć. Gdyby politycy zdobyli się na przeczytanie tego eseju, mogliby zrozumieć, m.in. dlaczego młodzi wyborcy wybierają Kukiza i Dudę, a nie lewicowych krytyków prekaryzacji, i dlaczego w Polsce dominuje niezadowolenie, chociaż tak wiele parametrów wskazuje, że odnosimy sukces.

Stawką jest znalezienie pomysłów na odblokowanie zamrożonych zasobów – ludzkich, kulturowych, intelektualnych które nie znajdywały dotychczas możliwości pełnego ujścia. Coraz wyraźniej widać, że bariera grożąca dalszemu rozwojowi ma charakter kulturowy i z tą barierą właśnie mierzą się autorzy „Reformy”.

Na Kongres w Politechnice można jeszcze się zarejestrować i wziąć udział w debacie. Zapraszam, niebawem więcej szczegółów.

Skład zespołu opracowującego raport:

Prof. Janusz Czapiński, Uniwersytet Warszawski, współtwórca Diagnozy Społecznej, prof. Przemysław Czapliński, Uniwersytet Poznański, antropolog kultury, literaturoznawca, prof. Anna Giza-Poleszuk, socjolog, prorektor Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Robert Kwaśnica, pedagog, rektor Dolnośląskiej Szkoły Wyższej,Jarosław Makowski, teolog, b. dyrektor Instytutu Obywatelskiego, prof. Radosław Markowski, politolog, SWPS, twórca Polskiego Generalnego Sondażu Wyborczego, prof. Mirosława Marody, socjolog, była wiceprezes PAN, prof. Elżbieta Mączyńska, ekonomistka, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, Andrzej Olechowski, ekonomista, b. minister finansów i spraw zagranicznych, przew. Rady Nadzorczej Banku City Handlowego w Warszawie, Jacek Santorski, psycholog biznesu oraz twórca, dyrektor i honorowy profesor Akademii Psychologii Przywództwa Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej, oraz Edwin Bendyk, POLITYKA, wykładowca Collegium Civitas i Uniwersytetu Warszawskiego i Jacek Żakowski, POLITYKA, kierownik Katedry Dziennikarstwa Collegium Civitas

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 10

Dodaj komentarz »
  1. Towarzystwo spotka się, pogada, wyrzuci w publikę poglądy, zje lunch i nic z tego nie wyniknie! Raport, jak setki podobnych wyląduje gdzieś na półce lub kto woli w archiwum www. coś.tam ciekawi ludzie, ale jacyś tacy w dużym procencie- byli… Grożący kryzys? W Polsce on zaczął się w okolicach kończ stanu wojennego.

  2. To jakaś zaraza petruizacji. Bogu niech będą dzięki, że im tak efektownie odbiera rozsądek. To najnowszy dowód na jego istnienie.

  3. Rewolucja Kulturalna w Polsce? Może być ciekawie!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Odnosimy sukces: bilionowe zadłużenie jest miarą tego sukcesu. Im większy dług, tym znaczniejszy sukces.

  6. @mzak 7 czerwca o godz. 14:07
    „W Polsce on zaczął się w okolicach kończ stanu wojennego.”
    To dla ciebie.
    Dla innych, wcale nie tak rzadkich czytelników prasy lewicowej,- z powstaniem Solidarności.

    A tak naprawdę to z narodzinami niejakiego Jezusa. Wtedy z badań komitetu uczonych pt. „Palestyna 40-ty, 50-ty, 60-ty rok panowania cesarza Augusta” jasno wynikało, jak brzemienne w skutki będą te narodziny. Niestety współcześni im politycy kompletnie nie zrozumieli sensu przestróg uczonych forkasterów.

    Herod próbował zabić wszystkich chłopców do 2-go roku życia.
    Piłat ukrzyżował Jezusa.
    Obaj czytali raport i obaj nie rozumieli, że ich działania, wynikające bezpośrednio z lektury raportu, zamiast czemukolwiek zapobiec tylko to umożliwiają.

    Ach, bez tego chrześcijańskiego garbu, o ileż szybciej i lepiej rozwijałaby się dzisiaj Polska!

  7. takei-butei
    Dług PRLu w roku 1980 to było zaledwie 21,900 mln USD a obecnie jest to co najmniej $365,000 mln USD (per capita odpowiednio 613 USD i ponad 7 tysięcy USD). Jako % eksportu to było ok. 100% w roku 1980, a w roku 2010 to było znacznie więcej: aż 138.6%. A dziś też zaciągamy w Banku Światowym i MFW (IMF) pożyczki na spłatę odsetek od uprzednio zaciągniętych pożyczek i jeszcze się tym chwalimy! 🙁

  8. Czytam sobie biogramy konsyliarzy. Szukam informacji o małżeństwach i liczbie dzieci. Bo przecież takie raporty sporządzamy po coś. Nie dla pieniędzy, nie dla sławy ani dla kariery ale dla własnych dzieci.
    Zamiast danych o dzieciach znajduję informacje o promowaniu się uczelni za pomocą honorowych doktoratów.

  9. A czy pan Jarosław Makowski, teolog, wstydzi się tego, że z ramienia PO został radnym Sejmikiem Śląskiego?

    Może wypada ujawniać afiliacje polityczne? Czy może po przegranych wyborach prezydenckich zaczyna się ucieczka i umywanie rąk z odpowiedzialności za ostatnie lata?

  10. Zdaniem byłej wicepremier Bieńkowskiej, Śląskie to region opanowany przez różne mafie. Jedną z tych mafii jest mafia profesorska. Czy ten lider śląskiego klubu PO ma te zgniłe praktyki promować w całej Polsce?

  11. MarcinGt
    Brawa za tę wzmiankę o mafii profesorskiej – głównej dziś przyczyny zapaści polskiej nauki i polskiego szkolnictwa wyższego!

css.php